Kilka dni temu, miałem przyjemność i możliwość udzielenia internetowego wywiadu w sprawie zarabiania pieniędzy przez internet z wykorzystaniem reklamy kontekstowej Google AdSense i banerów reklamowych AdTaily. Wywiadu udzieliłem Panu Jarosławowi Ryba (redaktor prowadzący obszaru Gospodarka i Inwestycje w Bankier.pl), który zacytował cześć z moich wypowiedzi w artykule pt.: 10 sposobów na zarobek w sieci: GPTR i kampanie reklamowe.


Na moim blogu publikuję co miesiąc moje zarobki, które udaje mi się osiągnąć dzięki stronom internetowym. Podaję brakującą kwotę pieniędzy do pierwszego miliona złotych. Jednakże zarabiając w ten sposób pieniądze przez internet ponoszę też wydatki, takie jak rejestracji i przedłużenie domen internetowych, opłacenie hostingu, czasami pozycjonowanie – choć staram się to robić na miarę moich możliwości sam, przerobienie wyglądu szablonu strony www. Czy Waszym zdaniem powinienem te wydatki uwzględniać w moich miesięcznych podsumowaniach zarobków? Do tej pory tego nie robiłem, ale mam dylemat. Z jednej strony zarabiam pieniądza, których nie mogę wydać bo chcę uzbierać pierwszy milion złotych, a z drugiej strony ponoszę wydatki, które muszę pokrywać z własnych pieniędzy. Gdyby te wydatki były niewielkie, darowałbym sobie ten wpis. Jednakże przedłużenie domen .pl kosztuje sporo bo aż około 50-55 zł brutto, domeny .info około 25 zł brutto. Moja strona internetowa, która głownie generuje zarobki z AdSense i innych reklam, uwzględniane tutaj na blogu, potrzebuje silnego hostingu z dużym transferem, przez swoją dużą oglądalność. W tym miesiącu będę musiał ponieść opłatę przedłużenia hostingu, która w tym konkretnym przypadku może wynieść 427 zł brutto (hosting na rok), chyba że przedłużę hosting na pół roku. W grę wchodzi też przeniesienie strony do innej firmy świadczącej tańsze usługi hostingu, nie wiadomo jednak czy warto, czy hosting w tej firmie jest stabilny. Ponoszone przeze mnie wydatki więc wcale nie są takie małe i do tej pory pokrywałem je z własnej kieszeni. Zapłaciłem też raz za przerobienie szablonu strony www, a także kilka razy zapłaciłem za pozycjonowanie strony, kupując artykuły do precli na Allegro. Poza tym zacząłem testować systemy wymiany linków, co wiązało się z wynajęciem od użytkowników tych systemów punktów, dzięki którym mogłem przetestować systemy. Wkrótce opublikuję na ten temat ciekawy wpis.

No i mam dylemat, czy uwzględniać te wszystkie wydatki czy może ich nie uwzględniać? Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii? Co powinienem zrobić?

Jeśli będę uwzględniał wszystkie wydatki i uda mi się zarobić pierwszy milion złotych, będzie to milion złotych netto – zarobiony „na czysto” a jeśli nie, to będzie to kwota dochodów brutto.


Do tej pory polecałem Wam zakładać blogi na skrypcie blogowym WordPress, korzystając w własnych domen i hostingu. Można też założyć bezpłatnie bloga w subdomenie WordPress.com, o czym pisałem we wpisie: Jak założyć bloga WordPress – instrukcja. Nie ukrywam, że jestem miłośnikiem WordPressa, dlatego że jest łatwy w instalacji, prosty w obsłudze, dobrze się indeksuje, jest dużo bezpłatnych dodatków i szablonów, które łatwo zmodyfikować. Ostatnio jednak trochę “bawię się” w preclowanie i wyczytałem na forum.optymalizacja.com, że wpisy na Blox.pl bardzo szybko indeksują się (pojawiają w spisie) wyszukiwarki Google. Postanowiłem to przetestować na własnej skórze i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nowe wpisy już po kilku minutach można znaleźć w Google, wpisując następującą komendę - site:adresblog.blox.pl.

Proces rejestracji na Blox.pl jest bardzo prosty i tak samo obsługa bloga, dodawanie nowych wpisów jest banalnie proste. Wszystko sprowadza się do wpisania tytułu wpisu, krótkiego wstępu, a następnie dalszej części wpisu i słów kluczowych.

Ze względu na szybką indeksację nowych wpisów warto wykorzystać bloga na Blox.pl do podlinkowywania naszego bloga i jego wpisów, lub po prostu do bezpłatnego blogowania w subdomenie blox.pl.


Zmieniony tytuł wpisu w stosunku do pozostałych miesięcznych podsumowań zarobków wynika z tego, że teraz moja strona zarabia głownie na reklamie Google AdSense. Jak Wiecie zrezygnowałem z reklamy CpmProfit.com i TradeDoubler.com na rzecz reklamy AdSense. Nawet widget AdTaily przeniosłem w inne miejsce. Wszystko po to, by reklamie AdSense zapewnić jak najlepsze miejsce reklamowe na stronie i osiągnąć jak największe zarobki w tym miesiącu. O wzroście zarobków już pisałem. Teraz przyszedł czas na podsumowanie całego miesiąca.

Jak się okazało dopiero dzisiaj, zarobiłem 8,72 zł na reklamie TradeDoubler.com – prowizja od sprzedaży jakiegoś produktu :) Miło z ich strony tzn. tego kogoś, kto dokonał zakupu :) Nie spodziewałem się :) Dlatego tym bardziej się cieszę :D

No dobra ale to jeszcze nie koniec zachwytów w tym miesiącu. Na reklamie CpmProfit.com zarobiłem a w zasadzie tylko kilku moich partnerów zarobiło dla mnie w lipcu 4,15 zł, gdyż ja już na początku miesiąca zastąpiłem to miejsce reklamowe widgetem AdTaily. Łącznie zarobiłem dotychczas na tej reklamie – podaję tak dla mojej jak i Waszej wiadomości, a także ułatwienia sobie później liczenia – 53,49 zł (stan na dziś tj. 4 sierpnia 2010 r.).

Czytaj dalej »