Opublikowano: sobota, 13 marca 2010 12:42

To, że można zarobić na banerach reklamowych wyświetlanych poprzez CpmProfit.com jest pewne. Jedni zarobią więcej – ci co mają ciekawe i popularne strony internetowe tj. dużo wyświetleń i kliknięć, inni mniej – tacy jak ja co dopiero startują ze swoją stroną internetową czy blogiem, któr(a/y) nie notuje super dużo odwiedzających. W jednym z moich wcześniejszych wpisów pisałem, że zarobki są niewielkie i CpmProfit.com płaci za samo wyświetlanie reklamy, czyli zarabiamy nawet jeśli nikt w baner reklamowy nie kliknie. Od tego czasu polityka wynagrodzeń dla wydawców uległa zmianie – teraz oprócz wyświetleń za każde kliknięcie dodatkowo zarabiamy. Wcześniej sądziłem, że niewiele można zarobić na tej reklamie, a dlatego że zarabiamy za samo wyświetlanie reklamy, proponowałem umieścić ją w miejscu mniej widzialnym żeby nie przeszkadzała odwiedzającym nasz serwis użytkownikom. CpmProfit.com po zweryfikowaniu strony internetowej oferuje zarabianie poprzez banery reklamowe o następujących formatach 300×250 pikseli, 728×90/750×100 pikseli oraz 160×600 px. Ja testowałem do tej pory formaty 160×600 px oraz 728×90 px. W internecie znalazłem informację, że jest jeszcze dostępny format – u mnie go nie ma do wyboru – 468×60 px oraz, że najwięcej można zarobić na banerze 300×250 px oraz 728×90/750×100 px. Zarobki za wyświetlanie mogą się różnić nieco każdego dnia od siebie, to również zauważyłem u siebie. Szczególnie to widać, gdy po przerwie lub na samym początku instalujemy kod na swojej stronie i zaczyna się naliczanie statystyki – zazwyczaj widać duży skok punktów na początku i po 2-3 dniach spadek. Jednak jeśli umieścimy baner reklamowy w dobrym miejscu, często klikanym, spadek punktów będzie niewielki lub go nie będzie w ogóle. Wynika to z tego, że banery reklamowe umieszczone w lepszych miejscach są przez firmę CpmProfit.com lepiej punktowane.

Przechodząc do meritum – ile można zarobić na reklamie w CpmProfit.com? Z moich statystyk, a nie testowałem tej reklamy bardzo długo, raczej krótko z kilkoma przerwami, wynika że dochody są porównywalne do zarobków z reklamy TradeDoubler.com. Żeby osiągnąć porównywalne dochody, musimy nasz baner reklamowy umieścić w dobrym miejscu. Wówczas codziennie możemy zarobić nawet więcej niż w TradeDoubler.com – ja dodatkowo zarabiałem na sprzedaży produktów, przez co moje dochody mniej więcej się wyrównały w krótkim okresie czasu z obu firm. Osobiście skłaniam się jednak bardziej w stronę reklamy TradeDoubler.com, gdyż mam tam do wyboru kilka pasujących do mojej strony internetowej programów partnerskich oraz kreacji, mam wpływ na to, co będzie wyświetlane na mojej stronie internetowej. Jeśli chodzi o wypłatę pieniędzy, to minimalny próg wypłaty w TradeDoubler.com wynosi 150 zł natomiast w CpmProfit.com zaledwie 30 zł, co jest dużym plusem.

A jak wyglądają Wasze dochody i doświadczenie z tymi firmami reklamowymi?


Opublikowano: sobota, 13 marca 2010 11:52

W lutym 2010 r. udało mi się po raz pierwszy znaleźć samemu reklamodawcę, dzięki któremu na reklamie zarobiłem 105 zł. Ponadto zarobiłem na sprzedanych banerach reklamowych poprzez AdTaily 88,55 zł, czyli razem zarobiłem 193,55 zł jak widać, niewiele mi brakuje do minimalnej założonej przeze mnie miesięcznej kwoty 200 zł.

Ponadto zarobiłem wirtualne pieniądze, których na razie nie wliczam do mojego miesięcznego zestawiania, bowiem nie zostały one wypłacone:

  • reklama Google AdSense 36,20 euro;
  • reklama TradeDoubler.com 19,26 zł.
  • reklama CpmProfit.com 0 zł.

Udało mi się sprzedać pierwszy link tekstowy poprzez LinkLift.pl na jednej z moich innych stron internetowych, która cieszy się bardzo małą popularnością, dochody pojawią się w zestawieniu marcowym.

W tym miesiącu doszedłem do wniosku, że największe pieniądze można zarobić na reklamie Google AdSense, AdTaily oraz znajdując własnego reklamodawcę. Przez krótki czas testowałem na mojej stronie internetowej reklamę AdKontekst ale szybko się zniechęciłem, gdyż klikalność była mniejsza oraz mniejszy dochód za klik.

Podsumowując:

1) udało mi się do tej pory zarobić na banerach reklamowych i linkach tekstowych sprzedawanych na własną rękę + odsetki bankowe = 208,61 zł (pieniądze to najprawdopodobniej przeniosą w ciągu kilku dni z konta oszczędnościowego do funduszu inwestycyjnego akcyjnego);

2) dzięki reklamie AdTaily zarobiłem do tej pory 275,88 zł;

3) do miliona złotych brakuje mi 999.515,52 zł.


Opublikowano: niedziela, 28 lutego 2010 15:46

Jak Wiecie ostatnio wspominałem o tym, że może udało mi się znaleźć reklamodawcę, który byłby zainteresowany odpłatnym umieszczeniem banera reklamowego na jednej z moich stron internetowych. Dziś chciałbym Wam napisać jak udało mi się go znaleźć i na jakie wpadłem pomysły szukania reklamodawcy.

Najprostszym sposobem znalezienia reklamodawcy, jeśli mieliśmy zainstalowane reklamę AdTaily albo Google AdSense jest szukanie wśród tych reklamodawców, których reklamy były wcześniej na naszej stronie internetowej wyświetlane. Mi tak udało się znaleźć reklamodawcę na baner reklamowy o większym formacie.

Generalnie wydaje mi się, że duże sklepy internetowe lub portale internetowe, jeśli nie mają w swojej ofercie programu partnerskiego, nie będą (mogę się mylić) zainteresowane reklamą na małej stronie internetowej, której właściciel nie może im wystawić faktury VAT. Kiedyś próbowałem nawiązać współpracę z Intymna.pl ale odesłano mnie do TradeDoubler.com. Za to małe sklepy internetowe, stawiające na prężny rozwój chętnie mogą się zainteresować reklamą na mniejszym blogu czy stronie internetowej – tak mi się wydaje.

Inne pomysły, które przychodzą mi do głowy na znalezienie reklamodawcy to:

  • pisanie bezpośrednie maili z propozycją reklamy do sklepów internetowych i innych serwisów o podobnej tematyce lub mogących być zainteresowanymi reklamą na naszej witrynie;
  • ogłaszanie się na różnych forach internetowych – metoda myślę, że mniej skuteczna niż ta powyższa.

Jeśli już chcemy znaleźć reklamodawcę, warto byłoby wiedzieć, kto odwiedza naszą stronę, czy są to mężczyźni czy kobiety, w jakim wieku, czym się interesują (pewnie nie tylko tym o czym jest nasza strona). W tym celu na mojej witrynie przeprowadziłem i nadal prowadzę ankietę. Dzięki takiej ankiecie reklamodawca będzie wiedział, dla jakiej grupy docelowej skierować reklamę, czy jest to ta grupa ludzi, która go interesuje i może być zainteresowana jego produktami. Jeśli uda nam się dobrać dobrą tematycznie reklamę do naszej strony internetowej i odwiedzających użytkowników, klikalność w baner reklamowy powinna być dobra. Ważne tutaj jest, żeby sam baner był porządnie wykonany i rzucający się w oczy – umieszczony w odpowiednim miejscu. Jeśli reklamy będą tematycznie dopasowane do naszej strony internetowej i użytkowników, odwiedzający nie będą postrzegać reklamy jako niechcianej i natrętnej a jako coś, co uzupełnia temat naszej strony, rozszerza go, coś to przy okazji jest interesujące dla użytkowników.

O wycenie reklamy pisałem już trochę wcześniej. Z mojego ostatniego doświadczenia wynika, że na reklamie Google AdSense średnio zarabiałem za klik w najlepszym miejscu około 8 centów, a dziennie udawało mi się w tym miejscu zarabiać nawet 12 zł. Jak Wiecie dopiero testuję od niedawna reklamę Google AdSense, więc jest duże prawdopodobieństwo, że z czasem mógłbym zarabiać jeszcze więcej. Wyceniając reklamę wstępnie możemy przyjąć cenę taką, jaką średnio zarabiamy w AdSense. Możemy się rozliczać z reklamodawcą za każdy klik lub za dzień wyświetlania banera. Mój reklamodawca wstępnie zainteresował się rozliczaniem za kliki, ale teraz wolałby rozliczać się za każdy dzień wyświetlania reklamy, licząc na rabat, jeśli wykupi reklamę na cały miesiąc. Generalnie proponuję negocjować cenę i spróbować się po prostu dogadać z reklamodawcą. Jeśli na Google AdSense zarabiamy średnio tyle a tyle, to nie widzę też powodu, dla którego mielibyśmy zarabiać mniej. Czasem może się jednak zdarzyć, że reklama od reklamodawcy będzie lepiej klikana i jeśli będziemy rozliczać się za kliki – zarobimy więcej niż z AdSense.

W moim przypadku będę raczej musiał zejść trochę z ceny, gdyż zaproponowałem by rozliczało mnie AdTaily a reklamodawca otrzymał fakturę VAT. Zapytacie pewnie dlaczego poprzez AdTaily? O tym jest poprzedni wpis, a jeśli chodzi o Google AdSense – to mam wątpliwości czy moja strona nie narusza regulaminu, więc chwilo chyba zrezygnuję z testowania tej reklamy do czasu wyjaśnienie tych wątpliwości.

Jeśli zamierzacie się rozliczać za kliki, chciałbym Wam zwrócić uwagę, że mogą występować różnice w klikach między tym, co Wy będziecie mieli w statystykach a tym, co będzie widział reklamodawca. Moja strona internetowa, dla której znalazłem reklamodawcę na baner reklamowy, wykonana jest w Joomli a reklamodawca ma kliki zliczane przez Google Analytics. Różnica w wykazywanej klikalności na podstawie statystyk z kilku dni wyniosła około 30%. Jest to dla mnie zastanawiające, skąd taka różnica? W tym przypadku postanowiłem rozliczać się z reklamodawcą według jego statystyk, dzięki temu wiem, że reklamodawca płaci tylko za unikalnych użytkowników. Osobiście jednak liczyłem na większą klikalność, taką która była wykazywana w moich statystykach.


Opublikowano: niedziela, 28 lutego 2010 11:43

Zapraszam Was na optymistyczny film, który poprawi Wam nastrój :D

Po obejrzeniu proszę o komentarz :D